• Wpisów:83
  • Średnio co: 31 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 22:40
  • Licznik odwiedzin:36 525 / 2633 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Przypomniałam sobie o tym blogu po 162 dniach.
Zaczęłam czytać wszystkie wpisy od początku czyli te z przed ponad 2 lat...

Tyle historii o niespełnionej miłości do K.
Dylematy studniówkowe.
Problem z wyborem studiów, potem z przeprowadzką, z zaaklimatyzowaniem się w Krk, początek poważnego związku...


Niespełniona miłość taką pozostała a sentyment do K jest nadal.
Studniówka nadal w mojej głowie to porażka.
Studia już wybrałam 2 lata temu i na razie trzymam się na nich jakoś i jestem nawet zadowolona z wyboru. Kraków... no jak to Kraków ma swoje plusy i minusy, ale moim ulubionym miejscem na ziemi to nigdy nie będzie

No i pierwszy poważny związek tiaa... Był poważny przez 10 miesięcy. Dziwnie tu ostatni wpis jest w sumie o początkach teraz dziwnie mi go czytać, bo mój związek się rozpadł wraz z nadejście 2014roku.

Fajnie jest tu wpaść i to poczytać.

Fajnie jest także tu tworzyć, nie będe obiecywać, że tym razem wróce i będe systematyczna, ale tyle historii do opowiedzenia, tyle kosmetyków do zrecenzowania i masa innych rzeczy że aż żal nie wrócić

Może wrzuce zaraz jakiś TAG albo sama nie wiem

Tak więc JESTEM znów
 

 


Postanowiłam dodać dziś recenzję tego tuszu bo dałam mu i tak duuużo czasu na poprawienie mojej opinii ale jednak nic się nie zmieniło.

Tusz ma za zadanie jak nazwa wskazuję podkręcić nam rzęski.
Może coś jest nie tak z moimi rzęsami bo tusz robi naprawdę wszystko oprócz podkręcenia.
Ja rozumiem cena ceną dużo wymagać nie można, ale niejednokrotnie tanie kosmetyki wcale nie oznaczają, że są bublem.

Tusz pogrubia bardzo fajnie, jednak jest cały czas tak wodnisty, że nie obejdzie się od posklejania rzęs.
Ogólnie jak na tą cenę to naprawdę nie mam co narzekać tylko po co napisali CURLY LASH ? skoro curly to nie są ani troche.

*Podsumowując*
PLUSY : cena ok. 10 zł
-dość fajnie pogrubia
-mocna czerń
- często jest promocja na te tusze my secret w naturze
- jak się dobrze rozczesze innym tuszem to efekt nawet nawet

MINUSY :
-w ogóle nie podkręca rzęs
-skleja rzęsy
- cały czas jest wodnisty (choć może dla niektórych to zaleta )



______________________________________________

*A teraz pytanie*

CZY któraś z Was używała lub używa *RZĘS W BUTELCE np divaderme* ?
 

 
*195dni* wstyd.

Ale ! Niedługo czas ruszyć znowu na zajęcia i więcej czasu będzie.

TAKŻE oficjalnie odwieszam bloga

Będzie *dużżżżżżżżżżżżo* recenzji to na pewno, nowości może trochę makijaży

ZAPRASZAM ponownie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ostatnio zakupiłam różowe rurki tak dla ożywienia mojej lekko smutnej garderoby

są z bardzo fajnego materiału troche jak dresy i to jest w nich najlepsze, bo są dzieki temu idealnie dopasowane i wygodne

Kupiłam jeszcze ostatnio dwa żele, które
po 1 są trochę nie wydajne, co widać na zdjęciu używam ich dopiero 2 tyg.
po 2 zapach ten różowy po prostu pachnie bosko <3 ten ciemniejszy też ale nie aż tak cukierkowo



________________________________________________
A teraz z innej beczki.


*Ależ jestem w dobrym nastroju*
Poszłam spać około 5 bo o tej wróciłam od A i wstałam o 11 i jestem taka wyspana

Dzisiaj na mieszkaniu jest impreza, ale średnio mam na nią ochotę no ale jakoś to zniosę .
 

 
Wiem jak sie zachowywać w smutku w płaczu i w ogóle kiedy cały swiat jest na nie. Będąc chodzącą depresją nauczyłam się współgrać z moim pesymizmem. To nie jest tak, ze chodzę i narzekam (tzn. tu akurat przejawia się mój polski duch, więc nie jest to jakieś dziwne) ja po prostu wole do czegoś podejść z dystansem, nie zakładac odrazu Łooo i tak zdam, wygram, mam racje itd itp gdyż rozczarować się można szybko. Ja wole czekać na rezultat końcowy i dopiero wtedy się ustosunkować.

*Narzekać już za bardzo nie mam na co* Oczywiście zawsze będę narzekać na to co się dzieję w kraju, co pokazują w tv itd. ale chodzi mi bardziej o moje prywatne życie.

Podsumowując ten wpis, który nie wiem co ma na celu zamieszczam tamże pieśń ( usłyszaną i zapuszczaną milion razy dziennie przez mojego tatę)
 

 
Dodam kilka fotecek z ostatniego spacerka.

W tym tyg. miałam cudowny wykład z jakże wspaniałą profesorką ! 3h wysilania rozumka i próbowanie zrozumieć słów, których połowa z nas nigdy nie słyszała. Ale co jak co kobieta naprawdę konkretna choć naprawdę wymagająca. Prowadzi zajęcia z komunikacji społecznej czyli mojego wyczekiwanego przedmiotu więc mam nadzieję, że się nie zniechęce do przedmiotu z powodu nauczycielki jakto w szkole bywało.




Na zdj. jak zawsze słoneczny, pachnący świeżym powietrzem Kraków...

Dziś wróciłam do mojego cudownego Świętokrzyskiego i cieszyła mi się japka niezmiernie na widok kieleckiego słoneczka no i gwiazd, których w Krakowie się raczej nie uświadczy.

Весна идет ! Czyli teraz czas na rusyfikowanie się co by nie mieć zaległości.
Daswidania !
  • awatar Hermanitas: fajny blog :) zapraszam do nas :) jeśli Ci się spodoba, miło by było gdybyś dodała nas do obserwowanych :) zapraszam również na http://dominikalicious.blogspot.com pozdrawiam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kakałko <3
 

 
Powrót do *normalności* ohy i ahy .

Przed sesją poprawkową myślałam sobie, ze jak nie zdam no to cóż. Może w końcu zacznę robić to co chce a nie to co chcą inni. Pójście na studia, a raczej zagonienie mnie do nich przez rodziców może nie było takim złym pomysłem. Lepiej wcześniej to skończyć i mieć z głowy.

Moja depresja studyjna była bardziej spowodowana uczuciem samotności. Nowi ludzie to w sumie plus, umiem się odnaleźć itd, ale jednak tęsknota za 'czymś' dobrze mi znanym była ogromna. Czasy liceum były cudowne, ludzie. imprezy <3

Postanowiłam więc, że *znajdę sobie chłopaka* tzn ja wiem, że to brzmi desperacko, ale pomyślałam o kimś kto będzie dobrym powodem do bycia tu.
No i tak się jakoś stało hihi.
Spotykam się z nim już jakiś czas i w sumie jest okej. Tylko jakoś tak oczywiście mi coś nie pasuję. Może to kwestia przyzwyczajenia albo tego, że ja mam duże problemy żeby komuś zaufać, czy właśnie się przywiązać.
A kiedy mnie zapytał czego od Niego oczekuję powiedziałam mu *po prostu bądź*

 

 
Czyli 105 dni depresji i monotonii czas skończyć.

Jestem i żyję. Egzaminy zdane pomimo wielu kłód pod nogami.

Trochę mnie:




A od jutra codziennie na 8 <3 ha super. Czyli 6:30 pobudka. Nie wiem jak to zrobię bo przez ostatni miesiąc średnia godzina mojej pobudki to jakaś 10-11 . Dam radę - muszę.


1:38 *kocham tą mine !* Jest boooski yummy
 

 
Trochę mnie tu nie było, ale nowe otoczenie, zmiana zamieszkania itd.

Postaram się to nadrobić. Wpadłam na pomysł aby zamieścić kilka *recenzji kosmetyków* bo akurat większość mi się pokończyło

A tym czasem polecam Wam kawałek :
 

 
*macie w dupie miłość chłopcy miłość ma was w dupie trudno*

 

 
http://video.anyfiles.pl/Pretty+Little+Liars+S02E19/Kino+i+TV/video/17800

Moje zajęcie na dziś

Któraś z Was ogląda *pretty little liars* ? Jak myślicie Kim jest A. ? Którą z dziewczyn najbardziej lubicie? Ja przyznam, ze najbardziej lubie Hanne
  • awatar Valfre: Świetny jest ten serial!<3 Najbardziej Spencer, a potem Hanne. Hmm. wydaję mi się, że "A". To kilka osób ;d
  • awatar krzyki.ciszy: też kocham pll.
  • awatar Marysia<3: Kocham ten serial <3 Wbijaj :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
*Coraz bliżej mych ukochanych gór i Zakopanego*

Z Krakowa to jakieś 2 godziny drogi więc mam nadzieję, że jeszcze we wrześniu tam sie znajde *

Jutro się przeprowadzam do Krakowa. Boooże jak trudno się spakować. To tak jakbym pakowała całe swoje życie w walizki.
Entuzjazm mnie nie przepełnia, ale wiadomo, że się ciesze.
Boimy się nowego taka nasza natura. 2,5h od domu to w końcu nie dużo

Pewnie i tak nie rozpakuje tych 5 walizek przez najbliższe 2 tygodnie

Przez całe 3 lata liceum planowałam iść na studia do Lublina. Po maturze też, właściwie to w ostatniej chwili coś podkusiło mnie żeby oprócz na KUL'u zarejestrować się także na UJ.I stało się. Chociaż będe miała wszystkich znajomych.. no prawie wszystkich pod ręką No i w dodatku ten piękny widok Krakowskiego rynku nocą <3






coś w sobie Ci chłopcy mają
 

 
Malu malu
Mój kolor wyjściowy to :



rudość czas zacząć
  • awatar Chesz zajarać -,-: Świetne :D Wbijaj do mnie i zostaw po sobie ślad będzie mi miło napewno się odwdzięczę :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


So tell me you love me
Only for tonight
Only for tonight
Even though you don't love me

*I got my heart right here, I got my scars right here* Właśnie tutaj mam serce, właśnie tutaj mam blizny




*If my body was on fire, oh you'd watch me burn down in flames.You said you loved me you're a liar cause you never, ever, ever did baby! But darling i'll still catch a grenade for ya*

Jeżeli moje ciało stanęłoby w płomieniach
Przyglądałabyś się, jak dopalają się iskry
Powiedziałaś, że mnie kochasz,jesteś kłamcą
Bo ty nigdy, nigdy, przenigdy mnie nie kochałaś,
Ale ukochana, teraz także złapałbym dla ciebie granat

*i coś akurat na wieczór*

Love love.
 

 
Od pewnego czasu myślę nad zmianą koloru włosów. Jestem naturalną jasną blondynką, ale kiedyś coś mnie tchnęło i umalowałam włosy na brąz. Od tamtej pory męczyłam je rozjaśniaczami i farbami. Teraz już od kwietnia nie malowałam i włosy naprawdę odżyły. Dlatego jedyną farbą jaka wchodzi w grę to jakaś bez amoniaku jak te z perfect mousse.

Jeśli chodzi o kolor to juz sama nie wiem. Pokazuje jakie kolory najbardziej mnie interesują:

O taki byłby najlepszy. Dziewczyny pisały, że z blondu uzyskują taki dzięki właśnie piance perfect mousse pralina 750





I kilka innych które też są ciekawe.





*Polecicie coś mi ?*

 

 
Sama nie wiem od czego zacząć.

*419* dni tu jestem (na tym koncie, wcześniej miałam inne też jakos rok) więc łącznie jakos 2 lata a może nawet więcej.

Przeczytałam wpisy z całego tego roku i wzięło mnie na przemyślenia.

Plus tego jest taki, że pomimo niemiłych chwil jakie mi sie przypomniały, przypomniałam Sb, o 2 parach spodni, które po przeprowadzce mi się gdzieś zgubiły. Muszę ich jutro poszukać na strychu

Wgl strasznie zaniedbałam tego bloga. Myślę, że na studiach wcale nie będe miała czasu, ale postaram się nadrobić.



*Hello, hello, can can you hear me, I can be your china doll* LDR
 

 
Długo się nie odzywałam, ale miałam sporo zajęć łącznie ze studiami, teraz szukam mieszkania .

Dziś wstałam z myślą, że *fajnie by było mieć liste zadań na każdy dzień* takie coś w stylu wyzwanie, żeby każdy dzień był bardziej produktywny

Wczoraj założyłam się z kolegą, że do Woodstock'u nie zapale więc ! trzymajcie kciuki

*Lista na dziś* :

-uśmiechnąć się do kogoś nieznajomego
-nie zapalić papierosa
-przeczytać jakiś artykuł, który może poszerzyć moją wiedzę.

No narazie tyle. Do 3 wyzywań nie doliczam rzeczy, które oczywiście zrobić musze czyli np. umyć się, czy iść do sklepu po coś tam itp.

a teraz się pochwale moją nową 'szkołą'






Wydział Zarządzania i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego. <3
  • awatar Rosallie: fajny pomysł z ta listą co zrobić w danym dniu :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
*I kiedy naprawdę kogoś potrzebujesz, nikogo nie ma. Chociaż w koło ludzie, jest się samemu.*
 

 
Nie mogę się jakoś pozbierać od dłuższego czasu. Żyje ciągłymi porażkami, łzami i nic mnie już prawie nie cieszy.

Ostatnio wyszło tak, że byłam na imprezie z kolegom z którym kiedyś dużo rozmawiałam i w ogóle spędzaliśmy dużo czasu.
Po krótkiej rozmowie powiedział, że nie wie jak to jest możliwe że to zawsze ja byłam tą radosną optymistką, która go pocieszała i pokazywała jak piękne jest życie, a teraz ta energia gdzieś znikła a ja już nie jestem tą samą osobą tak optymistycznie nastawioną do życia. Odpowiedziałam,że chyba *poznałam życie ale to takie prawdziwe* może to prawda.

Miłość dla mnie to coś co kojarzy mi się tylko z cierpieniem. Jestem osobą, która bardzo się przyzwyczaja do ludzi...
Tylko czemu *zawsze wpieprza się ktoś trzeci* to zazwyczaj któraś z moim koleżanek.

Każdy mi zawsze powtarza, że jestem osobą do której ma się takie dziwne zaufanie, że tak szybko się przy mnie człowiek otwiera. Staram się pomagać ludziom. Znam odpowiedzi na ich pytania i zawsze wiem co im doradzić. A sama sobie nie potrafię.

Zawsze zostają tylko łzy. Każde wyjście do ludzi kończy się tak samo. Może coś ze mną nie tak.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzisiaj miałam ostatnią mature. Teraz tylko czekać na wyniki.

Czytam sobie Czarownica z Portobello. Dość wciągająca, ale po kilkudziesięciu stronach robi się nudna. Aczkolwiek znalazłam wiele fajnych cytatów.

*miłość po prostu jest. Bez definicji. Kochaj i nie żądaj zbyt wiele. Po prostu kochaj*

*Są chwile, kiedy czuję, że spadają mi z oczu wszystkie zasłony*

*Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś*

************************

A tak z innej beczki widziała któraś z Was w jakiejś sieciówce buty (nie zbyt drogie) *a'la Lity albo jakieś fajne koturny* ?
 

 
porażka.
zapomniałam podstawowych słowek.

Tak bardzo chciałabym zrobić coś w końcu dobrze.
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
*Now he's gone, I don't know why
Until this day, sometimes I cry
He didn't even say 'Goodbye'
He didn't take the time to lie

Ref.Bang bang, he shot me down
Bang bang , I hit the ground
Bang bang that awful sound
Bang bang, my baby shot me down*

Teraz nie ma go i nie wiem dlaczego.
I do dzisiaj czasami płaczę.
On nie powiedział nawet "Żegnaj"
Nawet nie zadał sobie trudu, by skłamać.
Ref.
Pif! Paf! Zestrzelił mnie
Pif! Paf! Uderzyłam w ziemię
Pif! Paf! Ten okropny dźwięk
Pif! Paf! Mój kochany mnie zestrzelił.

utożsamiam się bardzo z tym tekstem. <3

*Ania Dąbrowska- bang bang*
  • awatar insanee ♥: grr musze wszystko z siebie wyrzucic ;D
  • awatar insanee ♥: Tylko dlaczego mi robi te pieprzone nadzieje?! Po co mnie przytula, po co mnie całuje, po co trzyma mnie za rękę ?!?!
  • awatar insanee ♥: Napisał mi któregoś dnia ze nie szuka dziewczyny. Ale ja wiem dobrze, ze szuka bo znam go i mi wszystko mowi, jest takim jakby moim przyjacielem, niegdy nie myslelismy o sobie ze mogloby cos byc z tego. Wiec to, ze napisal do mnie ze nie szuka dziewczyny powinnam chyba odebrac tak, ze po prostu nie chce miec MNIE jako dziewczyne, jak sądzisz? ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
*Zakochałam się w nowej kolekcji Valentino, fakt dla mnie to rzeczy nieosiągalne, ale nie zmienia faktu, że ciuszki są przeesłodkie*
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
i co myślicie o tej kolekcji ?
 

 


Kocham tą piosenkę, kocham skinsów, kocham żyć <3

***********

Czasem najlepiej wyjść z grupą znajomych i od razu chęć do życia wraca.
Kocham moich ludzi, nasza paczka jest duża ale bardzo zgrana. Jak ktoś ma problem to mamy go wszyscy . I z ręką na sercu nasza paczka jest jak *Skinsi* jeśli chodzi o zachowanie, imprezy, i różne zażyłości niektórych z niektórymi

a tak *poza tym* uwielbiam takie dni, kiedy za oknem pada deszcz i jest pochmurno ( tak tak wiem, kocham słoneczne ciepłe dni, ale te pochmurne też, byle by nie było mgły) a ja z gorącą herbatką leże w łożku <3

*życie jest skomplikowane, moje to już szczególnie bo sama je komplikuje* ale nic to ja i tak nadal mam swoje motto *Żyj tak jakby świat JUŻ się skończył, a wszystko inne to czysty FUN*


 

 



Czasem czuję się tak jakbym wszystkie sprawy dzieliła z całym światem choć tak naprawdę chowam je przed wszystkimi. Ile razy będe się jeszcze dowiadywać co zrobiłam od innych ludzi, którzy często wiedzą lepiej o moich sprawach niż ja sama. W dodatku ja dowiaduje się od nich z kim się pokłóciłam z kim się spotkałam? Wow... ja chyba to wszystko robię nieświadomie skoro oni wiedzą lepiej co ja robię i z kim się spotykam. Czemu ludzie nie potrafią zajmować się swoim życiem
moje wcale nie jest lepsze, przecież.
 

 
Nie wiem czy to karma która wraca przez moje błędy z poprzedniego życia , ale czemu ja zawsze muszę mieć takiego pecha.

Od godziny 2 do 6 rano wylałam chyba więcej łez niż ustawa przewiduje.
Rzęsy odpadły makijaż sie rozmazał i z królowej mroku jak to mnie nazwali stałam się *gnijącą panna młodą*
tiaa upiłam się w końcu niezmiernie *wyobraźcie sobie teraz wielką czarną sukienkę która leży na podłodzę a w niej ja zawieszona na sedesie* yummy. A każdemu mowiłam to 100dniówka trzeba trzymać fason.


Teraz mam ferie i od wczoraj leże w łożku. Zaraz i tak muszę wstać bo już mnie plecy bolą.

Morał z tego taki
*nigdy nie zabieraj, kogoś kogo dobrze nie znasz na 100dn itp*

a no i jeszcze nie popijaj wódki wódką z sokiem.
  • awatar a jaj kusisz ♥!: aha :/ no w sumie to masz racje nie powinien sie tak zachowac :/ przeciez to ze go zaprosilas wcale nie oznacza ze ten wieczor mial byc przeznaczony tylko dla niego... to byl twoj dzien :*
  • awatar a jaj kusisz ♥!: hm ale co takiego sie stalo na tej 100dn ze plakalas?:(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Już w sobote.

A ja co ? Ani dodatków, ani dobrego nastroju na zabawe.

Mój partner studniówkowy ma głęboko wyj*bane na to i mam wrażenie, jakby to on mi robił wielką przysługe, że w ogóle ze mną pójdzie.

Faceci są okropni. Mam wielu dobrych kolegów, których wręcz uwielbiam, ale jeśli chodzi o inne relacje to zawsze trafiam źle i w ogóle bezsensu. !

*ale chociaż paznokcie mam już zrobione*
zwykłe czerwone, robione na moich tylko po prostu zażelowane.

ano i taka dupka z tego wszystkiego
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
hańba i tyle.


*Przyszłam WAS powiadomić o wspaniałej PROMOCJI w New Look'u . Kupując przedmiot (przeceniony ) drugi dostajecie gratis a płacicie tylko za ten droższy.*

Np.: Ja ostatnio kupiłam buty za 50 zł ! a drugie dostałam gratis bo były przecenione na ...30 zł.

*A tak wyglądają*

Moje 100dniówkowe buciki

te dostałam gratis <3

i inne zakupy
Za linea'e zapłaciłam tak naprawdę 10 zł .
Bo w super pharmie jak zwykle świetne przeceny.
*Ten żel myjący z nivea jest przeciw wągrom. Jest rozgrzewający co naprawdę czuć na buzi Zobaczymy jakie daje efekty*


Piosenka na weekend. *Macie już jakieś weekendowe plany?*
Mój wieczór wygląda tak : Ja , Desperados, łożko, film i spać
 

 
Właściwie do szkoły nie chodzę od hmm 19 grudnia.
Ostatnio po świętach poszłam co prawda trzymał mnie kac jeszcze z Sylwestra ale poszłam na jedną lekcje. Dowiedziałam się jakże 'miłej' dla mnie informacji odnośnie mojej 100dniówki.
We wtorek poszłam na hist. żeby ją zaliczyć jednak mój cudowny nauczyciel nawet nie raczył mnie zapytać stawiając mi 1. A ogólnie ledwo weszłam do klasy i się popłakałam od tak.

Stwierdziłam że w takim stanie nie należy w ogóle wychodzić z domu.

Co do osoby towarzyszącej to dzieje się parodia .
Osoby które mnie nie znają prawie proponują mi żebym ich zaprosiła. Nie ma to jak być zapraszaną na własną 100dniówkę .

W dodatku w sylwestra stało się cos co miejsca mieć nie powinno . I są tego konsekwencje chociaż niby wszystko już jest wytłumaczone.

*Nie nadaje się do życia w społeczeństwie. A przynajmniej nie tym*


A jutro mam egzamin na prawko.
 

 
Jeśli lubicie klimaty w stylu Selah Sue itp to jak najbardziej polecam.

 

 
Pierwsza opcja sylwestrowa miała być taka, że pójdę do takiej koleżanki ze szkoły w naszej paczce jest raczej nowa. Chyba chcac się przypodobać dała skinsom wolną chate na sylwka

Druga opcja wymyślona dzis rano była taka: siedzieć w domu upijając się winem do nie przytomności.

A teraz już opcja pewna na 99% to *Kraków* tiaa poszłam się przejść po domu po ofierze i uzbierałam już na ten wyjazd.

__________ *A tak btw* _________________

*Znacie tą Panią ?*


To właścicielka tej cudoooownej piosenki, którą fanki Gossip Girl moga kojarzyć z jednej ze scen Blair&Chuck.

Nie dość, że ma piękny głos to jeszcze taka urodnica z niej. Takim oto sposobem moja samoocena spada A mój ranking naj kobiet wygląda tak
1. no oczywiście bez zmian
Ana Barros
2. Kolejna brazylijska piękność
Adriana Lima
3. Bohaterka dzisiejszego posta *Lana Del Rey*




nooo ale i tak wolę się gapić godzinami na Niego <3
  • awatar InMyLittleWorld: Świetna piosenka, a zumba rewelacja, pokochałam ją od pierwszego treningu. :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
part one
part two <3


plusa kasa na buty.

Pierścionek wybrałam sama więc mi się podoba <3

Dziś rodzicie byli na tzw. świątecznym zjeździe rodzinnym ale ja zostałam w domu tym razem. Jakoś tego nie kupuje. Tym razem.

* A jakie są Wasze prezenty ?*

*A i takie pytanie WAŻNE jakie znacie strony internetowe z butami oprócz deezee, bucikowo no i oczywiscie allegro ?*
 

 
*Jeżeli wkurzanie się jest warunkiem przedświątecznym to ja go opanowałam do perfekcji*
Od dwóch dni mam takie ciśnienie, że dzisiaj na zakupach to prawie wyszłam z Siebie. Wszystko przez moją mame i małą bestię . Oczywiście babcia i wnusia to ładunek wybuchowy. Lala biega i rozwala wszystko a moja mama jej na to wszystko pozwala a ja chodzę i odkładam to co zrzuca.
No ale mniejsza...

*Mama wzieła mnie do apartu i się pyta co mi się podoba a potem mnie wygania do samochodu*
Na pytanie co mi w końcu wybrała ona niby udaje, że nic tak tylko chciała zobaczyć co mi się podoba aallle ok czekam do gwiazdki Umbi.

*Teraz zabieram się za oglądanie Ekipy z New Jersey*

a no i nadal nie mam w co się ubrać na sylwestra...

*Buźka ! A Jak Wasze przygotowania do świąt ? Czy Wy też się tak wkurzacie o wszystko ?*